top of page

Zawody obedience w Rumiance - 2020

  • Alan
  • 13 lut 2020
  • 3 minut(y) czytania

Cóż, poczułem się w jedynce trochę pewniej i był nam potrzebny start, który będzie trochę wyzwaniem. Dlatego mimo niskiej mobilności powalczyłem, załatwiłem samochód na weekend i ruszyliśmy na zawody w Rumiance - prawie 4 godziny drogi od Gdańska, na końskiej hali z dłuższym czekaniem na swoją kolej, bo lista startowa okazała się dosyć pokaźna. ;)


Właściwie nie zdarza mi się jeździć na zawody z poczuciem, że jestem pewny wszystkiego i wiem na co się piszę. W końcu sama atmosfera startu potrafi trochę pozmieniać i w naszej, i psiej głowie... Tym razem obawiałem się głównie tego, czy prawie czterogodzinny dojazd na miejsce zawodów wpłynie negatywnie na formę burka i czy odpowiednio ułożyłem proporcje treningów przed zawodami: tak, by był pewny podczas pracy na łańcuchu, ale jednocześnie pamiętał, co ma robić.





Udało nam się postąpić kilka kroków do przodu: Greg zaczyna kumać, że przy dostawianiu się lepiej hamować obok mnie, nie na mnie; powoli zaczyna ogarniać, gdzie jest kwadrat (ale to nadal wymaga pracy, pracy i jeszcze raz pracy...), nie wyzerował tym razem żadnej z pozycji w marszu. Do tego mogę powiedzieć, że w końcu osiągamy jakąś stabilność formy - to drugi start na taką samą liczbę punktów, ale przede wszystkim z utrzymaniem energii na ringu i dobrej punktacji w naszych "pewniakach" (zostawanie, przeszkoda, aport).

Z pewnością do poprawy jest skupienie w pracy na łańcuchu i muszę wrócić do wzmacniania ładnego podążania na przejściach, bo czornemu zdarzało się trochę odpływać i o dziwo także zaczepiać komisarzy ("dzień dobry, dzień dobry! czy Pan/Pani widzi, że ja tu startuję? SUPER, CO NIE?"). Normalnie jest raczej psem, który stroni od obcych i ogranicza się do powąchania ich ukradkiem jak tego nie widzą, no i sporo ćwiczyliśmy ostatnio obok obcych osób i podobne sytuacje się nie zdarzały. Czeka mnie więc sprawdzenie, czy to kwestia atmosfery zawodów, nawet oględnego obejrzenia sobie ludzi przed wejściem na start, pracy na łańcuchu? Do wybadania! No i oczywiście dalej ciśniemy pracę nad kwadratem i ładnym dostawianiem się.




1. ZMIANY POZYCJI NA ODLEGŁOŚĆ - 9,5/10

2. OBIEGANIE PACHOŁKA - 7/10

Podejrzewam, że tu punkty poleciały za moją pomoc ciałem, bo chciałem mieć pewność, że namierzył pachoła. Nie wiem, czy przypadkiem nie dostawił się też z lekkim potrąceniem mnie?

3. APORT - 9/10

W pięknym, kucykowym stylu! Wystartował po aport jak dziki, dynamicznie złapał, niczym dziki rumak zamachnął się łbem, żeby go otrzepać z piachu i nie poluzował przy tym ani na chwilę chwytu. Do tego równo się dostawił i ładnie dotrzymał do końca.

4. WARUJ Z MARSZU - 8,5/10

Nie mamy uwag, nie mamy nagrania, więc niestety ciężko mi powiedzieć, w czym rzecz - pozycję utrzymał, przyjął. W moim mniemaniu zawsze mogłoby to być bardziej dynamicznie, ale wiadomo.

5. STÓJ Z MARSZU - 7,5/10

Szkoda mi tych punktów, bo odezwał się problem, który uznałem za przepracowany... Greg ładnie przyjął stója, ale obrócił się za mną i przemieścił zadem przy obchodzeniu. Za to ładnie naprostował przy dostawieniu się. Plus dla niego za myślenie o pozycji przy nodze!

6. PRZYWOŁANIE - 9,5/10

Dostawił bez walnięcia mnie! Mam jednak wrażenie, że dla sędziego mogło to nie być aż tak czytelne - bo nieświadomie się spiąłem i wyluzowałem dopiero, gdy zaczął obracać się do pozycji obok mnie a nie na mnie...

7. KWADRAT - 0/10

Plus jest taki, że czarny pobiegł w dobrym kierunku. Minus taki, że przebiegł pierwszą taśmę, odwrócił się i połową cielska wystawał za kwadrat. Ja niestety dałem drugą komendę zbyt wcześnie, gdy trochę uruchomił nos (podejrzewam, że z niepewności?) i zareagował raczej jako "co mówiłeś?" niż "aaaa, nie tu ten box". Więc no. Zero.

8. CHODZENIE - 7,5/10

Tu też wyszło trochę rzeczy do przepracowania - chyba szczególnie na pracy w łańcuchu. Ładne cofanie, ale umysł trochę rozproszony, bo brak dosiadu po krokach w przód, wytrącanie się ze skupienia na zwrotach w lewo. Nie jestem zadowolony z tego, jak to wyglądało.

9. PRZESZKODA - 10/10

10. ZOSTAWANIE - 10/10

WRAŻENIE OGÓLNE: 10/10


Miejsce 8 w konkurencji 22 psów.


 
 
 

Komentarze


Zdjęcia użyte w nagłówku bloga oraz na podstronie "O Gregu" wykonane zostały przez Cyntię Zygmuntowicz

  • Facebook
  • YouTube
  • Tumblr Social Icon
  • Instagram
bottom of page